Coraz bliżej Święta? Pomysły na świąteczne prezenty.


Wiem, wiem, dopiero połowa października, a ja wyjeżdżam z prezentami. Czasu jest jeszcze mnóstwo, szczególnie dla tych, którzy podarunki przygotowują dzień przed Wigilią, ale idąc wczoraj ulicą zauważyłam na jednej z restauracji... choinkowe lampki. Pomyślałam, że szaleństwo powoli się zaczyna, więc czemu by też nie pomyśleć wcześniej nad tym, czym obdarujemy naszych bliskich. Pomyślałam o zestawieniu najlepszych i najgorszych moim zdaniem prezentów choinkowych. Każdy z nas ma osoby, które chce niejako uhonorować miłym prezentem. Co zatem warto, a czego nie warto kupować bliskim?

Rodzice.

Jeśli chodzi o upominki dla rodziców to sprawa wydaje się prosta, bo akurat oni ucieszą się ze wszystkiego, a przynajmniej będą bardzo dobrze udawać zadowolenie ;) Zdaję sobie sprawę, że tacie na pewno przyda się kolejna para skarpetek, nowy krawat albo woda po goleniu, ale są to tak tandetne prezenty, że naprawdę wypadałoby wysilić swoją kreatywność nieco mocniej i wymyślić coś bardziej ambitnego. Jeśli tata ma sporo wolnego czasu, a do tego ma zręczne palce, to dlaczego by nie kupić mu jakiegoś skomplikowanego modelu do sklejenia, na przykład samolotu z II wojny światowej, czy jakiegoś klasyka ze świata aut. Dobra zabawa gwarantowana, a potem ile radości będzie miał ten duży chłopiec z podziwiania swojego dzieła! Mamie też nie wypada pchać na siłę kosmetyków, które potem tylko zbierają kurz, a już nie daj Bóg książki kucharskiej, bo to byłaby dla niej potwarz! Mama na pewno szczerze ucieszy się z karnetu do dobrego SPA, czy kosmetyczki. Nasza najwspanialsza kobieta na świecie wypocznie i wypięknieje (w swoich oczach, bo przecież w naszych jest najpiękniejszą mamą świata :)).

Rodzeństwo.

Tutaj chyba nie ma złych prezentów, bo rodzeństwu można dać absolutnie cokolwiek, może poza czymś, co mogłoby kogoś obrazić, ale reakcja zadowolenia, czy śmiechu z jakiegoś zabawnego prezentu jest bardzo pożądana :) Jeśli podejdziemy do prezentu na poważnie, możemy podarować bratu designerską torbę na laptopa, czy też nowoczesną, wypasioną myszkę dla graczy (który facet nie lubi gier?), natomiast siostra na pewno uśmiechnie się szeroko na widok kolekcji płyt DVD ulubionego serialu. Jeżeli natomiast prezenty mają być z przymrużeniem oka, warto przejrzeć oferty sklepów z zabawnymi gadżetami. Po odpakowaniu paczuszki dobry humor zapewniony.

Przyjaciółka/przyjaciel.

Ja mam tutaj zawsze największy kłopot. Najgorszym rozwiązaniem będzie pójście na łatwiznę w stylu "kupię piżamę, kupię sweter, kupię czapkę i szalik, kupię wielką pakę słodyczy", to są najbardziej oklepane prezenty. Owszem, praktyczne, tudzież zaspokajające potrzebę na cukier :) Ale oklepane niczym skarpety i dezodoranty. Większą radość sprawi naszej przyjaciółce, czy przyjacielowi bilet na koncert ulubionego zespołu (wspomnienia i wdzięczność na długie lata :)).

Druga połówka.

Co kupić tej jedynej osobie, której przychylilibyśmy nieba? Nie powinno tu być problemu, bo to osoba, którą chyba znamy najlepiej i wiemy, co ją może zadowolić. Panowie na pewno chętnie kupią paniom bieliznę, bo to przecież prezent także dla nich ;) Bardzo dobrym pomysłem są też wizytowe torebki damskie, bo nie ma kobiety, której nie usatysfakcjonowałyby eleganckie torebki skórzane. Dobra, nie muszą być markowe, ale im droższa torebka, tym większa Wasza miłość panowie, czyż nie? ;) Fajnym prezentem dla naszego mężczyzny będzie coś, co obudzi w nim dziecko, szczególnie, kiedy na co dzień jest poważnym biznesmenem pod krawatem, który rzadko pozwala sobie na cień uśmiechu. Gra komputerowa albo jakiś ciekawy technologiczny gadżet da mu mnóstwo radości, a Ty będziesz miała spokój na długie godziny :)

Link do graficznej (normalnej) wersji artykułu

 
stat4u